17 marca 2012

Dolary, czyli duże i małe głowy

Co jakiś czas biła mnie po uszach informacja, iż w niektórych krajach nie wymieniają starych dolarów wydanych przed rokiem 1996. Nikt natomiast nie mówił jak te dolary rozróżnić. Aż pewnego razu uczestniczyłem w prelekcji na temat Birmy i prelengent powiedział, iż w tymże kraju wymieniają tylko dolary z dużymi głowami. Postanowiłem trochę poszukać. Okazało się, że w oficjalnym obiegu są dolary z dużymi i małymi głowami. Obie wersje są legalnym środkiem płatniczym w Stanach. Jednakże w gdzieniegdzie mają z małymi głowami problemy. Starsze wersje łatwiej jest podrobić i w niektórych krajach ludzie się nacięli, a teraz żywią urazę do niewielkich głowek. A niektórzy po prostu uważają je za fałszywki.

100$ big head 100$ small head

W Birmie wymianą dolarów na kyaty trudnią się cinkciarze. Dzieje się tak, iż oficjalnie jeden dolar wymieniany jest na ok. 8 kyatów. Podczas, gdy na czarnym rynku można dostać do 1000 kyatów. Kursy się zmieniają, więc dane mogą już nie być aktualne. Faktem jest, że duża proporcja zostaje. Dodatkowo nie da się wypłacić lokalnej waluty z bankomatu, bo takowych nie ma. Specjalną łaską objęte są bankoty 100 dolarowe, zapewne dlatego, iż te łatwiej ukryć czy też nimi obracać. Cinkciarze stosują różne sztuczki: podmiany kupek pieniędzy, magiczne wyciąganie banknotów z kupek, wymiany na małe nominały. To w połączeniu z czynnikami psychologicznymi, takimi jak wywołanie pośpiechu, stworzenie atmosfery nielegalności czy nagabywanie powoduje, iż łatwo dać się oszukać. Ale jest to też przygoda dla tych, którzy nie mieli okazji tego przeżyć w Polsce.

Wracając do przewodniej myśli: jadąc do Azji czy też Afryki strzeżcie się małych głów!

Tagi: dolary głowy birma